Całkiem Inna. Anna Szostek

Na szóstym spotkaniu Całkiem Innej zapanowała w ogóle do nas niepodobna, ale jakże piękna – cisza. Wywołały ją słowa dwudziestokilkuletniej, niepozornej na pierwszy rzut oka szatynki. Co to były za słowa?

Na każdym spotkaniu Całkiem Innej – kobiety w blasku Stwórcy gościmy wyjątkową osobę. Tak było też i tym razem. Bóg miał w tym swój plan, aby po pewnych perypetiach organizacyjnych zawitała do nas Ania Szostek. Skromność i dobroć w czystej postaci. Wrażliwa na piękno życia absolwentka malarstwa. Dziewczyna z sąsiedztwa, mocno zaangażowana w działalność Duszpasterstwa Akademickiego, a przede wszystkim cała sobą oddana wolontaryjnej pracy w Hospicjum im. Królowej Apostołów w Radomiu.

Tematem przewodnim konferencji była miłość. Ania wykazując się niemałą odwagą zdecydowała się opowiedzieć bodaj o najtrudniejszym rodzaju miłości. Zabrała nas w podróż po miłości do świata ludzi nieuleczalnie chorych. Zabrała nas do hospicjum – miejsca, o którym na co dzień raczej nie rozmyślamy, które kojarzy nam się ze smutkiem, krępującą ciszą i cierpieniem.

Jak okazać siostrzaną miłość komuś, kto wie, że być może niebawem spotka się „oko w oko” z Panem? Jakich użyć słów, by pocieszyć  mamę po stracie kilkuletniego synka? Co piękna, mądra, dwudziestokilkuletnia dziewczyna robi w miejscu, gdzie za rogiem czai się śmierć? Czy w hospicjum wypada żartować?

ania

Na te wszystkie trudne pytania próbowała odpowiedzieć Ania. Nauczała nas jak mówić z bliskim o śmierci, w jaki sposób dodawać im otuchy. Przede wszystkim jednak pokazała nam, jak silnie Bóg przychodzi do jej podopiecznych i do niej samej, niosąc ze sobą jedyną słuszną pociechę i wytchnienie.   Jej opowieść odbywała się przy akompaniamencie niebywałej ciszy i ogromnego wzruszenia.  Prawić o śmierci i miłości z takim spokojem duszy można tylko wtedy, kiedy w sercu pierwsze miejsce rezerwuje się dla Boga.

Ania nie jest znana.  Nie wydała popularnej książki, nie nagrała przebojowej płyty. Nie wystąpiła w żadnym lubianym programie telewizyjnym, na próżno szukać jej obecności na internetowych portalach. Jednak posiada coś bardziej przykuwającego niż sława. To wielki dar. Ania potrafi kochać, a jej „miłość cierpliwa jest, łaskawa jest, (…), nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, (…), nie pamięta złego.” Naukę miłości Ania pobiera u najlepszego nauczyciela – Boga.

ania1

Więcej zdjęć ze spotkania możecie zobaczyć tutaj.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *