Jak ugotować jajka? Na miękko, na twardo, na półtwardo?

jak ugotować jajka

Wydaje Ci się, że umiesz prawidłowo ugotować jajka? Tylko Ci się wydaje.

Kiedyś zobaczyłam jak moja współlokatorka wkłada jajka do wrzącej wody i gotuje do momentu, aż wysuszy sobie włosy, to jest jakieś 15 minut. Bywało, że zamiast suszyć włosy, oglądała w tym czasie swój ulubiony poranny program telewizyjny i wtedy gotowanie jajek trwało ponad 20 minut (rekordowo 28). Nigdy nie udało jej się ugotować  jajek na miękko. Już nie mieszkamy razem.

jajka na twardo

Pewnie myślicie, że oszalałam, albo że może niezbyt dobrze się dzisiaj czuję. Nie mam już o czym pisać, tylko o jajkach i to jeszcze o tym, jak powinno się je gotować? Po co? Przecież to taka prosta i banalna czynność – każdy to potrafi i nikt nie musi się nad tym dłużej zastanawiać.

Też tak sądziłam. Do czasu.

Jajka zawsze mnie fascynowały. Proszę, nie wierzcie we wszystkie złe rzeczy, które się o nich mówi, w to, że mają dużo cholesterolu, są ciężkostrawne, zawierają salmonellę. Tak naprawdę, żeby nam poważnie zaszkodziły, musielibyśmy jeść je w niezliczonych ilościach, nieświeże bądź surowe. Odpowiednio przygotowane są pyszne, pożywne, wartościowe. I niedocenione, przecież można z nich przyrządzić naprawdę wiele fascynujących potraw – od szybkich posiłków,  przez leniwe niedzielne śniadania, po wykwintne dania.

A jeżeli mowa o prawidłowym przyrządzaniu jajek, to chciałam podzielić się z Wami dwiema metodami gotowania jajek, które kiedyś poznałam.

jak gotować jajka

Zacznę od mojej ulubionej, trochę kontrowersyjnej ze względu na krótki czas gotowania jajek na gazie, ale chyba prostszej.

Jajka na miękko. Do rondla wlej wodę (dużo, żeby dobrze przykryła jajka). Kiedy woda się zagotuje, powoli wkładaj jajka (najlepiej zrób to za pomocą łyżki stołowej albo cedzakowej). Przykryj przykrywką i na bardzo małym ogniu gotuj przez 1 minutę. Następnie zakręć gaz i trzymaj jajka w rondlu (nie zdejmując przykrywki i nie zdejmując rondla z kuchenki!) przez 5-6 minut. Jeżeli chcesz, żeby jajka były na półtwardo wydłuż czas do 7-8 minut.

Jajka na twardo. Postępuj tak samo jak w przypadku jajek ma miękko. Tylko wydłuż czas trzymania jajek pod przykrywką, na wyłączonym gazie do 10-11 minut.

UWAGA: ta metoda sprawdza się na kuchenkach gazowych, rondela z jajkami nie zdejmujemy z kuchenki, zakręcamy tylko gaz. Jeżeli jajka są mniejsze potrzymaj je w wodzie krócej: 4-5 minut. Zawsze używam świeżych jajek od babci ze wsi, to skąd pochodzą jajka też jest istotne podczas stosowania tej metody.

jajka

Kolejna metoda może być już bardziej znana. Kiedy zdecydujesz się na jej stosowanie, nie wolno Ci przegapić momentu zawrzenia wody.

Jajka na miękko. Włóż jajka do rondla, zalej dużą ilością wody i ustaw na średni ogień. Gdy tylko woda zacznie się gotować, odlicz 2 minuty i wyłącz gaz. Po tym czasie do razu wyjmij jajka z wody i przełóż do kieliszków. Czubek jajek zawsze odcinaj od spiczastej strony.

Jajka na półtwardo. Przyrządzaj je tak samo jak jajka na miękko, z tym, że wydłuż im czas gotowania do 4 minut. Gotuj na niewielkim ogniu. Ugotowane jajka przenieś do miski z bardzo zimną wodą i chłodź około 10 minut.

Jajka na twardo. Przyrządzaj je tak samo, jak jajka na półtwardo, tylko gotuj je przez 6 minut od czasu zawrzenia wody.

gotowanie jajek

Jak należy obchodzić się z jajkiem? Delikatnie, a po za tym warto wiedzieć, że:

  • Jajka należy wyjąć z lodówki na 2 godziny przed robieniem z nimi czegokolwiek, to się tyczy również gotowania. Staram się przestrzegać tej zasady, ale nie zawsze znajduje na to czas (szczególnie rano), a czasami po prostu zdarza mi się  zapomnieć o wcześniejszym wyjęciu jajek. Wtedy stosuję taką metodę „szybkiego ocieplenia jajek”. Trochę je oszukuję. Przed włożeniem jajek do wrzątku przez chwilę trzymam je na łyżce cedzakowej nad parą powstałą z gotującej się wody.
  • Jajka po to wyjmuje się wcześniej z lodówki, żeby skorupki nie popękały w wodzie. Dla zapominalskich jest na to jeszcze jedna metoda. Można nakłuć skorupkę szpilką z obłej strony, wtedy powietrze będzie miało swobodny odpływ.
  • Do gotowania jajek zawsze używaj dużego rondla, żeby jajka miały swobodę i nie obijały się o siebie. Dzięki temu unikniesz popękania skorupek, a białko nie dostanie się do wody. Tego ostatniego szczególnie nie lubię. Od razu odechciewa mi się takiego jajka.
  • Jajka najlepiej obieraj pod strużką zimniej wody, dzięki temu zabiegowi łatwiej je obierzesz i nie uszkodzisz.
  • Żeby bardziej schłodzić wodę, w której ochładzasz jajka na twardo, możesz do niej dodać kilka kostek lodu. Im zimniejsza wodą, tym jajka szybciej ostygną.
  • Jajka na twardo należy gotować (ta zasada dotyczy głównie drugiej metody) ostrożnie, na niewielkim ogniu, ponieważ białka jajek gotowanych w mocno wrzącej wodzie robią się gumowate.jajka

Tym razem też pysznego,
Ilka

81 Komentarzy

Add Yours
  1. 1
    Marta

    O właśnie, nie jeść na surowo. Dlatego nigdy nie robię kremów z surowymi jajkami i nie rozumiem ogólnie panującego tego trendu w dużej ilości przepisów (oczywiście nie u Ciebie).

    • 2
      Ilka

      Marto, a próbowałaś wyparzać jajka przed użyciem na surowo? Ja też nie jestem specjalnie zwolenniczką jedzenia surowych jajek, ale czasami muszę użyć surowych żółtek, np. do robienia majonezu domowego czy musu czekoladowego, których uwielbiam. Zawsze wtedy wyparzam jajka i wszystko jest dobrze :).

        • 4
          M

          Wszystkie groźne bakterie (w tym salmonella) giną już w temperaturze 72 st. czyli jeśli zalejemy jaja wrzątkiem to zdecydowanie nie musimy się o nic martwić.

          • 5
            Patryk

            Jaja mimo sparzenia mogą być nadal zakażone, z uwagi że parząc je nagrzewamy do wymaganej do zwalczenia pałeczek salmonelli tylko zewnętrzną część jaja. Warto zdać sobie sprawę że jajo ugotowane, czyli takie które w całym przekroju uzyska te około 70 stopni jest bezpieczne nawet gdyby jajo miało w sobie jakieś bakterie wewnątrz skorupki, mimo iż powinno być sterylne np. z powodu chorych dróg rodnych nioski. Pozdrawiam i samych smacznych gotowanych jajek;]

          • 7
            cukiernik :P

            ale samonela nie jest w śdroku jaja tylko właśnie na zewnątrz jestem cukiernikiem i jak jeszcze nie naświetlało się jajek to właśnie wyparzało i do tej pory czasami się wyparza i nikomu nic nie jest.
            wystarczy poleawć jaja wrzątkiem przez 10~ sekund i są w 100% bezpieczne robię tak w domu od dawna bez strachu a przecież samonela może zniszczyć całą moją karierę cukierniczą 😛 ale jestem pewien tej metody i się o to nie boję. Pozdrawiam

  2. 9
    Monik

    Mój niezawodny sposób na jajka na miękko: Włożyć jaja do wody, włączyć gaz, wyjść z kuchni, zapomnieć, że się gotują, przypomnieć sobie po jakimś czasie, wbiec jak opętana do kuchni, wyłączyć gaz i voila! Gotowe!

    Zawsze o tych biednych jajkach zapominam nie wiedzieć czemu… Ale ten sposób zawsze działa u mnie 😉 Guess I’m just lucky!

    • 10
      Madame Poupee

      Haha, jakbym widziała siebie 😀 No właśnie co gotowałam samą wodę przez 1,5h!! A właściwie to spaliłam garnek :/ Ale wyjęłam drugi, zastosowałam się do metody i wyszło! (Mniej więcej :P)

    • 11
      Macio

      Ja raz zapomniałem zdjąć jajka z kuchenki na całą noc,(było to w akademiku) rano po przebudzeniu sobie przypomniałem i biegiem do kuchni, niestety jajka były na całej kuchence i ścianie, a rondel spalony.

  3. 12
    renia

    niesamowite, udało sie idealnie!! gotowalam dwa jajka dla siebie, myslisz ze jak bede chciala ugotowac 10 dla calej rodziny czas gotowania bedzie taki sam?

  4. 17
    ketony

    Efekty pracy autora sa, co tu duzo mowic, niezwykle zadowalajace. Bardzo podoba mi sie to, ze ludzie chca sie dzielic z innymi swoja wiedza wlasnie w takiej formie. Trzymam kciuki za wszystkie dobre stronai (jakim ten, z cala pewnoscia, jest).

    • 19
      Ilka

      Przypomniał mi się jeszcze jeden sposób na szybkie ocieplenie jajek – zanurzyć je na kilka minut w lekko ciepłej wodzie. Też działa. 🙂

      • 20
        Olo

        Niesamowite – dziewczyno jesteś drugim Einsteinem! Jak wpadłaś na to, że zanurzone w ciepłej wodzie ocieplą się? Zdradź mi tę tajemnicę!

      • 21
        Anonymous

        Zamiast bawić się w ocieplanie jajka, które zajmuje mnóstwo czasu, nie lepiej po prostu wyrównać ciśnienia osmotyczne i po prostu posolić lekko wodę? Ani razu nie pękło mi jajko podczas gotowania. No chyba, że je wrzucam do garnka, a nie kładę.

  5. 22
    tati333

    wypróbowałem pierwszy sposób gotowania na miękko t/z ten minutowy -guzik prawda dostałem okrzanto od synka ze troche twarde,najlepszy jest mój czyli do wrzatka wkładam jajka i włączam klepsydre sprawdziłem jej czas [3min]i jajka wyszły znakomicie na miekko, dostałem duzo buzki od dziecka bo takie własnie chciał

    • 24
      Ilka

      Na jakiej kuchence robiłaś jajka, ja według tego przepisu robię tylko na kuchenkach gazowych? Zostawiłaś garnek na kuchence po zakręceniu gazu? 🙂

  6. 25
    zdegustowana

    Ja mama zawsze problem z obieraniem jajek na twardo. ZAWSZE skorupkę obieram z białkiem i szlag mnie trafia. Co robię złego? Wkladam je dod zimnej wody i gotuję 8-10 min. Próbowałam dodawać soli,octu i zawsze to samo. Podrawiam wilekanocnie.

    • 26
      Ilka

      A po ugotowaniu zalewasz jajka zimną wodą i zostawiasz na kilka minut? Możesz też w trakcie obierania (skorupkę trzeba bardzo dobrze obić i potem potrzeć jajko w dłoniach) spróbować obierać jajko pod strużką bieżącej wody. Twój problem może też zależeć od tego jakie masz jajka, skąd pochodzą (ferma, wolny wybieg itp.). Spróbuj ugotować jajka moją metoda i potem obrać według powyższych wskazówek.

    • 30
      Izula

      a mozesz jeszcze spróbować obrać górę i dół jajka zamoczyć w wodzie żeby woda się dostała pod skorupkę i poprostu wydmuchać samo wyskakuje 😛 hehe

  7. 36
    Pablo

    Ja gotuję wodę i jak się zagotuje to wkładam łyżką kilka jajek i gotuję 3.20 min. przy czym wyłączam maszynkę elektryczną po rozpoczęciu 2 minuty. Potem ściągam jajka i zalewam zimną wodą w zlewozmywaku. Jeżeli jajka są duże to dokładam 15-25 sekund do czasu gotowania. Zawsze mam jajka na miękko, bez grama nieściętego białka. Potem obcieram jajka w ścierce, rozbijam skorupkę, sypię sól i do tego kromka chleba z wiejskim masełkiem. Pycha !

  8. 37
    Arek

    Co do tego że wszystkie bakterie giną w 72 stopniach to chyba w warunkach laboratoryjnych i przy naprawdę długim grzaniu 😛 często po przemysłowych sterylizacjach w nawet 250 stopniach część bakterii przeżywa. Nie chcę wprowadzajać paniki bo wszyscy później to jemy i nic przecież nam nie jest. W każdym razie i tak i tak zjadamy żywe bakterie czy nam się to podoba czy nie tylko np. 1-5% tego co było w czymś surowym i organizm sobie z tym radzi.

  9. 40
    grrr

    „Kiedyś zobaczyłam jak moja współlokatorka wkłada jajka do wrzącej wody i gotuje do momentu, aż wysuszy sobie włosy, to jest jakieś 15 minut. Bywało, że zamiast suszyć włosy, oglądała w tym czasie swój ulubiony poranny program telewizyjny i wtedy gotowanie jajek trwało ponad 20 minut (rekordowo 28). Nigdy nie udało jej się ugotować jajek na miękko. Już nie mieszkamy razem.”- bravo, wniosek jest jasny zmieniłaś współlokatorkę tylko dla tego że nie umiała ugotować jaj na miękko… współczuje(lokatorka zapewne szczęśliwa bo ja też nie chciałbym mieszkać z kimś takim ja ty) a zarazem żal mi ciebie.
    Dzięki za przepis.

      • 42
        Pablos82

        Ilka nie przejmuj się takimi komentarzami. zawsze znajdzie się ktoś, kto musi się do czegoś przyczepić. Mnie takie zabawne wstępy zawsze się podobają, przyjemniej się czyta takie „opowiadanie” niż suche informacje.
        Pozdrawiam

  10. 49
    Nat

    Czy ktoś wie co zrobić, by ugotowane na twardo jajka nie miały w środku żółtka lekko płynnej kropki?? Mam lekką obsesję na punkcie surowych jaj, a środek żółtka nigdy (nawet jeśli gotuje się dłużej) się nie dogotowuje, a jak dla mnie to nieapetyczne.

  11. 51
    kaczor230

    Apropo tych sposobów gotowania… Nic tu nie działa. Dwie próby i obie nie udane . Nie dawaj więcej takich przepisów skoro sama zapewne ich nie stosujesz.

    • 52
      Ilka

      Stosuję oba i zawsze mi się sprawdzają. W komentarza możesz przeczytać, że u innych też się sprawdzają. Co do przepisów, zawsze dodaję tylko te, które wypróbowałam. Pozdrawiam 🙂

  12. 53
    dgdgge

    Z chowu ściółkowego? Prowadzisz bloga o gotowaniu powinnaś używać i prezentować prawidłowe wartości i prawidłowe produkty a nie jajka od kur które siedzą całe życie w miniaturowej klatce pod lampami żeby nigdy nie spały tylko cały czas składały jajka. Zastanów się zanim następnym razem będziesz propagować produkty powiązane z cierpieniem zwierząt.

  13. 55
    Mru.

    Wypróbowałam pierwszy sposób na jajko na miękko i wyszło całkiem ok choć znalazłam małego glucika 😉 Zastanawiam się, czy jak pogotuję np nie minutę a minutę 30 sekund to go nie będzie? Czy lepiej potrzymać pół minuty dłużej w garnku na kuchence?

  14. 57
    Abruzzo1

    Witam drogie Panie, przyznam, że przyrządzanie jajek to mój konik. W domu tylko ja posiadam patent na ich dobre gotowanie. Metodą prób i błędów wypracowałem system, który dokładnie pokrywa się z przepisami Ilki. Ja zalewam jajka zimną wodą, po zagotowaniu ( na gazie ) włączam czas 2 minut, i na koniec zalewam zimną wodą przez 5-10 sekund. Wodę odlewam. Zalewam jajka wodą aby ztrzymać proces ich twardnienia. Muszą być wzorcowe!
    I jeszcze jedna metoda na szybkie śniadaniowe jajka. Jajka sadzone. Robię je na bardzo MAŁYM ogniu. Używam oleju z oliwek lub masła. Po wybiciu na patelnię ( teflon ) czekam do momentu aż białko się zetnie. W międzyczasie posypuję solą i kolorowym pieprzem. Trwa to kilka minut. Przełożenie jajek na talerzyk nie sprawia problemu. Jajka nie przywierają a ich wygląd jest bardzo apetyczny. Pozdrawiam

  15. 59
    facet z jajami

    Witam,

    sposoby idealne, ale faceci, na litość Boską! Nie wkładajcie jajek do gotującej wody! Zrobiłem tak jak autorka kazała i prawie tydzień mnie bolały!!

  16. 61
    Piku

    Chciałbym Ci podziękować!
    Jestem studentem na stancji ( tak tak, po co chłopak się pcha do kuchni 😉 i już od bardzo dawna próbowałem ugotować zwykłe jajko na miękko… ale zawsze wychodziły mi na twardo 😀
    Próbowałem przepisów z wielu stron ale efekt zawsze był taki sam …
    Kieruję w Twoja stronę wielkie podziękowanie bo dziś zjadłem jedno z najlepszych śniadań (jeśli można tak powiedzieć posiłku o godzinie 13 😛 ) jak do tej pory 🙂
    Nareszcie wiedziałem co robić i ile 🙂

    Jeszcze raz szczerze dziękuje i na pewno jeszcze nie raz będę korzystał z Twoich przepisów!!
    Pozdrawiam 🙂

    • 66
      Ilka

      Zawsze wyjmuję jajka z lodówki chwilę przed gotowaniem albo ogrzewam je na łyżce nad parą z gotującej się wody (jak napisałam we wpisie), jeszcze nigdy mi skorupki nie popękały. 🙂

  17. 69
    Pablos82

    Spróbowałem pierwszą metodą i udały się bez zarzutu. chyba pierwszy raz jadłem jajko na twardo, które nie ma sinego żółtka 🙂 . A dla ludzi którym nie wychodzą, pokombinujcie po prostu z czasem jak za miękkie, trzymać trochę dłużej, jeśli za twarde trochę krócej każdy przecież ma inną kuchenkę.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • 70
      Ilka

      Dokładnie o to chodzi – „pokombinujcie po prostu z czasem jak za miękkie, trzymać trochę dłużej, jeśli za twarde trochę krócej każdy przecież ma inną kuchenkę”. 🙂 🙂

  18. 71
    Katarzyna

    Działa za każdym razem i za każdym razem jestem tak samo zdziwiona, że wyszło 😀 Link do Twojego bloga mam w ulubionych i od kiedy go znalazłam nie gotuję inaczej, jak tylko według Twojego przepisu. Taka mała rzecz, a tak cieszy 🙂 Pozdrawiam

  19. 72
    Ayr

    Bardzo dobry poradnik!
    Jedynie strach przed salmonellą jest uzasadniony, bo w wieku 5 lat wylądowałam w szpitalu na tydzień bo ktoś mi w przedszkolu dał jakiś lewy omlet, więc przestrzegam, żę takie rzeczy się zdarzają!
    Na szczęście nie mam traumy do jajek:)

  20. 74
    marcin

    Jaka jest różnica temperatury wrzącej wody, w sytuacjach gdy wrze ona silnie, w porównaniu z przypadkiem, gdy wrze ,,powoli”??? O ile różni się temperatura wody gotowanej ,,na gazie” i ,,na prądzie” ? W tekście dałoby się znaleźć jeszcze parę przesądów… Oczywiście, należy zdawac sobie sprawę z tego że ,,zakręcić gaz” równa się ,,zdjąć garnek z płyty grzewczej” , bo ta jest mocno nagrzana.

    • 75
      kuchta

      Najprostszy sposób na idealnie ugotowane jajka. Wkładamy do wrzącej wody 6 jajek. Pierwsze jajko gotujemy minutę. drugie – 2 minuty….i tak do ostatniego.
      Ze 100% pewnością, jedno z jajek będzie odpowiednio miękkie.

  21. 76
    ada

    A ja całe dzieciństwo jadłam kogel-mogel, który uwielbiałam i nigdy nic mi się nie stało. Wystarczy sparzyć jajo przed rozbiciem skorupki bo to na skorupie czai się salmonella. I gra. A kogel-mogel przepyszny…. polecam!

  22. 77
    kuchta

    Nigdy nie przypuszczałam, że ugotowanie jajek na miękko/twardo to taka sztuka. Wyobrażam sobie jakim mistrzostwem trzeba się popisać, żeby ugotować kisiel lub makaron.
    Gdyby nie ta stronka to do końca życia gotowałabym jajka bez tej niezbędnej wiedzy i tak trwałabym w bezdennej głupocie kulinarnej..

  23. 79
    malgossska

    Ja smaruje jajka tzn skorupki cytryna i tez nie pękają a jesli juz jest pęknięte to nie wyplynie i takie rozbite jajko nie musze zużywać tylko do jajecznicy ale ugotować tez można. Lyzka octu tez podobno działa

  24. 80
    Zombi

    Ja mam kuchenkę elektryczną i od zawsze stosuję metodę samemu wypracowaną doświadczalnie przez naście albo nawet dzieścia lat. Jajka wkładam bardzo powoli i delikatnie za łyżce od zupy na lekko osoloną, gotującą się wodę. Nie ogrzewam ich wcześniej bo mi się po prostu nie chce (są brane bezpośrednio z lodówki). Ogień ustawiam średni ale woda ma wyraźnie pykać. Jajka na miękko gotuję dokładnie 6 minut, chyba, że są gigantyczne wtedy dokładam pół minuty. Po 6 minutach wyłączam wodę, jajca trzymam w niej jeszcze około 15-30 sekund po czym przekładam do zimnej wody. Na twardo gotuję 9 – 10 minut. Na półmiękko nigdy nie gotuję więc się nie wypowiem. Jajka na miękko wychodzą zawsze cudowne, z całkowicie ściętym białkiem i aksamitnym żółteczkiem ale jest jeden warunek także sprawdzony doświadczalnie. Jajka muszą być to tzw. zerówki albo jedynki. Przemysłowe trójki wyczyniają różne cuda i oprócz tego, że śmierdzą to nader często nie wychodzą i zazwyczaj coby się nie robiło są w nich gluty nieściętego białka.

  25. 81
    Janusz Chudzik

    Czytając to wszystko od was profesjonalistów zrobiłem tak jak piszecie i ugotowało mi się na wiór, co zawaliłem …???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *